Na początku myślałam - dobrze, okey. Kod przyszedł, nie działa, bo pewnie przelew nie zaakceptowany w banku jeszcze i w dodatku weekend.
Przeczekałam.
W poniedziałek się zdenerwowałam, w końcu przeczekałam 4 dni i nici. Po Star Riderze pusto.
To piszę do grupy SSO.
Odpowiedzi jeszcze nie otrzymałam, mam nadzieję, że mi to łaskawie wyjaśnią .-.
Czekam kolejny dzień, może to zwykły problem w banku. Nici.
Star Ridera ani słychu, ani widu.
I dzisiaj. Już w pełni poirytowana, bo to moim kosztem się odbija... piszę znów.
Tym razem piszę, że kod przyszedł, tylko pisało, że jest zły, lub już użyty .-.
Jak mi napiszą, że zwrotu kosztów nie będzie i że np. mam kupić po raz drugi, kończę grę...
Jeszcze jak mama przyjdzie za dwie godziny to zobaczymy w banku, czy jednak zabrało tę sumę za przelew, bo jeżeli tak to będzie jeszcze bardziej zgorszona irytacja...
W każdym razie koleżanki z klasy mówiły mi, że ich kody na darmowe SR przed weekendem też nie zadziałały, mimo że ich nie używały.
Mam nadzieję, że naprawią tego buga, będę mogła użyć swój kod, albo oni mi aktywują i będę zbierała na konia. Chociaż po tych wszystkich nieprzyjemnościach, ja mam dość tej gry .-.
Jestem bardzo niecierpliwą osobą, więc wybaczcie mi za tą moją samolubność...










